To była bomba, gdy Sony ogłosiło kilka tygodni temu, że zwolni 900 pracowników PlayStation, zamknie studio i anuluje kilka gier na różnych etapach rozwoju.
Studio, które niestety znika to London Studio, które powstało 22 lata temu po fuzji Psygnosis i Team Soho. Pracowali nad przygodą fantasy, której teraz już nigdy nie zobaczymy. Ale Sony prawie podjęło inną decyzję. Według biuletynu Dead Game dziennikarza Ethana Gacha, pomysł polegał na tym, że zamiast tego topór dostanie brytyjskie Media Molecule (Little Big Planet, Dreams).
Nie wydali nowej gry od 2019 roku, kiedy wypuścili komercyjną klapę Dreams. Nie jest jasne, nad czym dziś pracują, ale potwierdzono, że nie jest to sequel Dreams. Wygląda na to, że Sony wierzy w ten projekt, ponieważ ostatecznie zdecydowali się zamknąć London Studio, ponieważ prace nad tytułem fantasy były zbyt wolne.
Jeszcze w październiku Media Molecule również zostało wstrząśnięte, gdy około 20 osób zostało zwolnionych, a założyciel i reżyser Mark Healy opuścił studio.

Dzięki, GamingBolt.