Niektóre gry po prostu nie są zabawne, ponieważ mają naprawdę toksyczne społeczności, w których ludzie nękają i atakują słownie zarówno kolegów z drużyny, jak i przeciwników. Wydawcy często podejmują połowiczne próby, aby temu zapobiec, a zbyt niewielu naprawdę traktuje to poważnie.
Ale może powinni. Według nowego raportu dr Rachel Kowert, toksyczne społeczności są szkodliwe zarówno dla zdrowia psychicznego użytkowników, jak i biznesu. Okazuje się, że 7 na 10 graczy unikało gier z powodu złej reputacji społeczności, 6 na 10 graczy zdecydowało się również nie wydawać pieniędzy w grze z powodu toksycznej społeczności, a 6 na 10 graczy zrezygnowało z grania z powodu "nienawiści i nękania".
I nie tylko to, okazuje się, że gracze wolą wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze na "nietoksyczne" gry:
"Patrząc na graczy w wieku 13-25 lat, naukowcy odkryli, że średnia miesięczna kwota pieniędzy wydawanych na gry uznane za "nietoksyczne" w porównaniu do "toksycznych" wynosiła 54%. Oznacza to, że nastąpił 54% wzrost przychodów z gier, które "nie sprzedają konsumentom wyzwisk, rasistowskich epitetów, negowania holokaustu, mizoginii, zagrożeń dla własnego bezpieczeństwa i gwałtu i gróźb śmierci w ogrodzie".
Miejmy nadzieję, że wszyscy wydawcy podejmą pomiary, aby gry online były zabawną i przyjemną rzeczą, jaką powinny być.
