Raport: Wojny konsol nowej generacji będą rozstrzygać liczba klatek na sekundę, a nie grafika
Gdy jakość wizualna osiąga szczyt, kolejne konsole będą się definiować po tym, jak dobrze potrafią uruchomić te ładne gry.
Może się wydawać, że mamy jeszcze lata życia w nowoczesnej generacji konsol, ale jeśli spojrzymy na trendy ostatnich generacji, można się domyślić, że PlayStation 6 i cokolwiek Xbox nazwie Project Helix, mogą pojawić się w ciągu kilku lat. Światowy kryzys RAM może nieco przesunąć tę datę, ale wkrótce wydaje się, że linie frontu zostaną wytyczone, a wojny konsolowe rozpoczną się na nowo.
YouTuber Moore's Law is Dead (za pośrednictwem GamingBolt) ma nowy film o sile nadchodzących konsol. Warto zauważyć, że to tylko spekulacje, nie widział jeszcze nowego sprzętu w akcji, ale uważa, że w rzeczywistości Project Helix będzie miał większą moc obliczeniową, a Sony zdecyduje się na lepsze chłodzenie systemu, by dłużej uruchamiać wymagające gry bez przegrzewania.
Nie powinno to nikogo zaskoczyć, bo widzieliśmy to samo w 2020 roku na Xbox Series X kontra PS5, gdzie Xbox okazał się mocniejszy, ale PS5 miał przewagę w chłodzeniu. Prawo Moore'a zauważa, że specyfikacje i różnice między nimi, z tego co słyszał, wyglądają "trochę podobnie do poprzedniej generacji." Mówi, że wygląda na to, iż jedna konsola jest tworzona na 144 fps w 4K, podczas gdy druga będzie optymalizowana pod 60 fps w 4K.
Nawet jeśli różnica między nimi wynosi aż 84, to nie będzie miało większego znaczenia, gdy gry zaczną trafiać na półki. Jak widzieliśmy w tej generacji, można powiedzieć, że można osiągnąć ogromną wydajność, ale tak naprawdę liczy się to tylko wtedy, gdy widzisz tę wydajność w granych grach. Ponieważ wielu graczy ma monitory lub ekrany z maksymalną częstotliwością 120Hz, korzyści z szalonych płynności mogą nie być tak imponujące, jak się wydaje na pierwszy rzut oka.
