Real Madryt wygrał emocjonujący półfinał z Realem Sociedad i jeszcze w tym miesiącu zagra w finale Copa del Rey. Ale drużyna Ancelottiego straciła 4 bramki i przegrywała przez większość meczu, który zakończył się wynikiem 4-4. Gol Endricka w pierwszym meczu w lutym - który strzelił również w drugim meczu - okazał się decydujący, ponieważ Real Sociedad, klub z Kraju Basków, przejął inicjatywę na Bernabéu i zdołał strzelić pierwszego gola, w tym po trafieniu reprezentanta Hiszpanii Mikela Oyarzabala w 80. i 93. minucie, aby doprowadzić do dogrywki.
Endrick, Bellingham, Tchouaméni - przypadkowo gol numer 10 000 w historii klubu, według MisterChip - i wreszcie główka Rudigera na cztery minuty przed rzutami karnymi były strzelcami dla Madrytu, podczas gdy Oyarzabal był autorem trzech bramek Realu Sociedad - choć jedna została przyznana Davidowi Alabie jako gol samobójczy - i Barrenetxea, który otworzył tablicę wyników w pierwszych 15 minutach.
Real Madryt zagra w finale 26 kwietnia, w którym zmierzy się z FC Barceloną lub Atlético Madryt, a jego rozstrzygnięcie zostanie rozegrane w środowym półfinale. Real Madryt ponownie wygrał, ale w ostatnich dwóch meczach stracił sześć bramek: istnieje wyraźny problem z defensywą, z którym Ancelotti będzie musiał się uporać przed meczem z Arsenalem w Lidze Mistrzów w przyszłym tygodniu.