Były plany - luźne plany, ale jednak plany - aby zrestartować Conan the Barbarian jako serial telewizyjny, do czego jest przywiązany filmowiec Robert Rodriguez. Jednak ten projekt nigdy nie poszedł nigdzie pod względem merytorycznym i wygląda na to, że tak będzie w nieskończoność.
W niedawnym wywiadzie dla The Joe Rogan Experience Rodriguez ujawnił, co stało się z serialem i dlaczego wydaje się bardzo, bardzo mało prawdopodobne, że zostanie zrealizowany. Zauważa, że Netflix skorzystał z okazji, aby przejąć projekt, ale po tym, jak im go zaoferowano, zajęło im zbyt dużo czasu podjęcie decyzji i wkrótce potem prawa do postaci wygasły, pozostawiając ją w poważnym zawieszeniu.
"Netflix to miał. Poszedłem i im to przedstawiłem. A potem... Pozwolili, aby prawa wygasły. Czasami to zbyt duży bagaż dla postaci".
Wygląda na to, że Rodriguez wciąż ma motywację do zrestartowania Conan mimo wszystko, ponieważ zauważa, że żadna z wersji, które widzieliśmy do tej pory, nie "uchwyciła jeszcze prawdziwego ducha Conana z książek".
Czy obejrzałbyś reboot Conan the Barbarian ?