Reżyserzy Ready or Not planują robić kolejne filmy "dopóki nie każą nam przestać"
Wygląda na to, że koszmar Samary Weaving jeszcze się nie skończył.
Do premiery Ready or Not 2: Here I Come na całym świecie zostało około miesiąca, a to właśnie wtedy będzie trwał koszmar Samary Weaving jako Grace, a gwiazda znów ucieka o życie i walczy z wszelkimi brutalnymi ludźmi w duchu przetrwania.
Czy to będzie ostatni rozdział serii, drugi i rozstrzygający fragment, który połączy narrację w zgrabną kokardkę? Jeśli reżyserski duet Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett osiągnie to, czego chce, to wcale nie.
W rozmowie z magazynem SFX (dzięki, GamesRadar+) para ujawniła, że zamierzają napędzać tę franczyzę, tworząc nowe rozdziały, aż ktoś w końcu każe im przestać.
Gillett konkretnie stwierdził, że tworzenie tych filmów to "po prostu najlepsze cholerne doświadczenie", na co Bettinelli-Olpin dodał: "będziemy je robić, dopóki nie każą nam przestać."
Naturalnie, w przypadku filmów ta nadzieja będzie powiązana z wynikami kasowymi nadchodzącej kontynuacji, bo jeśli sprzeda się sporo biletów w stosunku do kosztów produkcji/marketingu, istnieje bardzo realna szansa, że dostaniemy więcej. Ale jeśli film się pogubi i będzie miał trudności, możemy nigdy nie zobaczyć planów na przyszłość, które mają ci dwaj reżyserzy na myśli.
Jesteś podekscytowany Ready or Not 2: Here I Come ?







