Robert Pattinson zastanawia się nad Twilight 20 lat później
Minęło 20 lat od premiery pierwszego tomu sagi Stephanie Meyer.
Podczas gdy dopiero w 2008 roku Robert Pattinson został ubrany w błyszczący makijaż i żółte soczewki kontaktowe, książki Twilight rozpoczęły się w 2005 roku. Trudno powiedzieć, że książki byłyby tak wielkim globalnym fenomenem bez filmów, bo nawet jeśli nie zamierzają cię powalić, to z pewnością zrobiły wiele dla kobiet w średnim wieku na przełomie lat 2000 i 2010.
Kluczową rolę odegrał w tym sam Pattinson, który grał Edwarda Cullena. Nie był zbyt miły dla Twilight w wywiadach bezpośrednio po zakończeniu sagi, ale wygląda na to, że od tego czasu złagodniał w stosunku do filmów. "To niesamowite. Nie mogę uwierzyć w kulturowe nogi, jakie miał ten film" – powiedział w rozmowie z ExtraTV. "To dla mnie po prostu oszałamiające. To takie fajne... Codziennie jestem o to pytany... Mam bardzo miłe wspomnienia związane z całą sprawą. Jestem za to bardzo wdzięczna".
Wkrótce minie 20 lat od debiutu pierwszego filmu i jesteśmy prawie pewni, że odbędzie się kolejna runda wywiadów, w których Pattinson zada to samo pytanie. Ponieważ Twilight naprawdę rozpoczął swoją karierę w Hollywood (poza gwiazdorskim występem w Harrym Potterze), może to oznaczać, że Pattinson wiele zawdzięcza tej franczyzie. A może poradzi sobie bez niego. W każdym razie dotyczy to osób powyżej mojego wynagrodzenia.



