Rockstar to zazwyczaj firma, która przyciąga wiele nagłówków, gdy doświadcza cyberataków i wycieków danych, głównie dlatego, że słynny deweloper rzadko dzieli się informacjami o swoich nadchodzących projektach, co sprawia, że fani są zdesperowani na jakieś resztki. W związku z tym na horyzoncie jest Grand Theft Auto VI i wciąż nie jesteśmy pewni, czego się spodziewać, ponieważ udostępniono tylko kilka zwiastunów i ujawniono ciekawostki na stronie internetowej.
W weekend Rockstar został ponownie zhakowany, tym razem przez grupę nazywającą siebie "ShinyHunters", co sprawiło, że wielu zastanawiało się, czy czeka nas kolejny przeciek na skalę tego, co wydarzyło się w 2022 roku. Według Rockstar wcale tak nie będzie.
W oświadczeniu dewelopera (według VGC) zauważono, że choć Rockstar został zhakowany, sprawcy zabrali jedynie "ograniczoną ilość nieistotnych informacji firmowych" i że ten "incydent nie ma wpływu na naszą organizację ani naszych graczy."
Nie powstrzymało to jednak grupy hakerów przed wykupieniem tych danych, ponieważ grupa wyznaczyła termin do 14 kwietnia na każdą decyzję Rockstara, a ShinyHunters za pośrednictwem The Cybersec Guru twierdzi: "Zapłać albo wyciek. To ostatnie ostrzeżenie, by skontaktować się do 14 kwietnia przed wyciekiem, wraz z kilkoma irytującymi problemami cyfrowymi, które mogą Cię spotkać. Podejmij właściwą decyzję, nie bądź kolejnym nagłówkiem."
Niezależnie od przecieków, najwyższy czas, by usłyszeć więcej od Rockstar o GTA VI, zwłaszcza jeśli gra nadal debiutuje na PS5 i Xbox Series X/S w listopadzie, zgodnie z planem, a może wkrótce potem na PC.