Rolls-Royce prezentuje niezwykle ambitny Projekt Nightingale
I tak, jest oszałamiająca.
Rolls-Royce zaprezentował Project Nightingale i nazwanie go samochodem wydaje się niemal zaniżaniem jego ceny.
To w pełni elektryczny, nadwoziony, dwuosobowy kabriolet, ograniczony do zaledwie 100 sztuk i zarezerwowany dla najbardziej ekskluzywnych klientów marki. To także początek nowej "Kolekcji Coachbuild", w której Rolls-Royce w pełni stawia na ultra-indywidualne, unikatowe kreacje. Pod względem wizualnym to coś, czego marka wcześniej nie robiła. Projekt czerpie inspiracje z eksperymentalnych modeli Rolls-Royce'a z lat 20., łącząc proporcje Art Deco z dramatyczną, niemal jachtową sylwetką.
I, zgadliście, jest ogromny. W rzeczywistości jest niemal wielkości Phantoma, mimo że jest to wyłącznie dwuosobowy samochód. To samochód elektryczny, ale dokładne szczegóły dotyczące dostarczania mocy i oczekiwanego zasięgu wciąż nie są znane. W środku znajdują się misternie wykonane efekty świetlne inspirowane śpiewem ptaków, ultraluksusowe materiały oraz kabina zaprojektowana tak, by przypominać bardziej starannie przygotowaną przestrzeń niż tradycyjny kokpit.
Produkcja ma rozpocząć się w 2028 roku, a ceny nie zostały potwierdzone.



