Marvel Studios obiecało dość mocną prezentację w ramach przejęcia Hall H na San Diego Comic-Con w miniony weekend i w pewnym stopniu udało nam się to osiągnąć. Jeśli liczyłeś, że Kevin Feige wyjdzie na scenę i ogłosi zupełnie nową fazę Marvel Cinematic Universe, prawdopodobnie będziesz trochę rozczarowany, bo skupiono się raczej na przedstawieniu oczekiwań dotyczących reszty 2026 roku oraz tego, co przyniesie w 2027 i 2028 roku.
W związku z tym jedną z głównych wiadomości było ujawnienie zupełnie nowego projektu planowanego na 2028 rok, który wreszcie ma wprowadzić Ghost Ridera do MCU. Tak, projekt Ghost Ridera został ujawniony, a pałeczka tej postaci zostanie przekazana z rąk Nicolasa Cage'a nikomu innemu jak Ryanowi Goslingowi. Po pokonaniu Blade Runnera i wkrótce pojawieniu się w Gwiezdnych Wojnach jako część projektu Starfighter, Gosling nadal naśladuje Harrisona Forda, dołączając teraz także do MCU.
Film o Ghost Riderze ma wyreżyserować Shawn Levy, a jeśli chodzi o konkretniejsze informacje, nie dowiadujemy się zbyt wiele. Jednak biorąc pod uwagę wiele postaci, które Marvel wprowadził do tej pory w latach 2020., można by rozsądnie przypuszczać, że produkcja Midnight Sons jest już w drodze...
Czy uważasz, że Gosling to dobry wybór do obsady Ghost Ridera?