Aryna Sabalenka, nr 1 na świecie w tenisie, zmierzy się z Nickiem Kyrgiosem w nowej edycji "Battle of the Sexes", mieszanego pokazowego meczu tenisowego, który odbędzie się 28 grudnia w Dubaju. Jest to zgodne z tradycją meczów pokazowych, które odbyły się w 1973 roku z Billie Jean King kontra Bobby Riggs, a także w 1973 roku między Riggsem a Margaret Court oraz w 1992 roku między Jimmym Connorsem i Martiną Navratilovą.
"Mam wielki szacunek dla Billie Jean King i tego, co zrobiła dla kobiecej gry. Jestem dumna, że mogę reprezentować kobiecy tenis i być częścią tego nowoczesnego spojrzenia na kultowy mecz "Battle of the Sexes" – powiedziała Sabalenka o udziale w nowej odsłonie meczu pokazowego między mężczyzną a kobietą.
27-letnia Sabalenka, aktualna mistrzyni US Open i zdobywczyni czterech turniejów wielkoszlemowych, zmierzy się z 30-letnim Nickiem Kyrgiosem, który kiedyś zajmował 13. miejsce na świecie i był finalistą Wimbledonu w 2022 roku, ale teraz zajmuje 652. miejsce w światowym rankingu z powodu kontuzji nadgarstka, która wykluczyła go z gry na 18 miesięcy. W tym roku udało mu się rozegrać tylko pięć meczów, ostatni w Miamo Open w marcu.
Tymczasem Kyrgios powiedział, że "kiedy numer jeden na świecie rzuca ci wyzwanie, odpowiadasz na wezwanie. Mam ogromny szacunek dla Aryny; Jest potęgą i prawdziwą mistrzynią. Ale nigdy nie wycofałem się z wyzwania i nie jestem tu tylko po to, by grać, jestem tutaj, aby się bawić. To jest to, po co żyję."
Czytaj dalej: Nick Kyrgios ponownie atakuje Jannika Sinnera, ale nawet jego fani są już zmęczeni jego postawą
Czwarta edycja "Battle of the Sexes" pomiędzy Aryną Sabalenką i Nickiem Kyrgiosem odbędzie się 28 grudnia w Coca-Cola Arena w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jesteś podekscytowany?
