Sam Rockwell i Scarlett Johansson będą głównymi gwiazdami animowanego filmu Brada Birda Netflix, Ray Gunn
Reżyser The Incredibles i Ratatouille wkrótce zaprezentuje swój kolejny projekt, uznawany za "mieszankę science fiction i klasycznych filmów detektywistycznych z lat 40.".
Niewielu reżyserów odcisnęło tak duże piętno w świecie animacji jak Brad Bird, który podczas pracy dla Disneya i Pixara dał światu Iniemamocnych i Ratatouille, a nawet ukochanego Żelaznego olbrzyma. Powiedzieć, że Bird rozumie, jak tworzyć ponadczasową i niesamowitą animację, to chyba mało powiedziane.
Powodem, dla którego o tym wspominamy, jest to, że Bird wkrótce zaprezentuje swoją kolejną wyreżyserowaną animację, najnowszą od czasów Iniemamocnych 2 w 2018 roku. Uznawany jest za Ray Gunn, a to stylowy film łączący sci-fi z klasycznym detektywistycznym założeniem lat 40., wszystko po to, by stworzyć film łączący gatunki i idee.
Streszczenie Raya Gunna jest oficjalnie wyjaśnione następująco: "W Metropii, ogromnym mieście w alternatywnej przyszłości widzianej od 1939 roku, prywatny detektyw Raymond Gunn zostaje wciągnięty w sprawę obcych, morderstw i gwiazdy multimedialnej o imieniu Venus Nova."
Jeśli chodzi o powody, dla których Ray Gunn jest obecnie w centrum uwagi, Netflix właśnie udostępnił mnóstwo dodatkowych informacji dotyczących projektu, zwłaszcza tego, którzy aktorzy będą głównymi rolami filmu. Powiedziano nam, że Sam Rockwell i Scarlett Johansson połączą siły jako główny aktor i aktorka w filmie, a do obsady dołączy także Tom Waits. Nie wiadomo, komu Waits użyczy głosu, ale dowiadujemy się, że Johansson użycza swojego talentu Venus Nova, a Rockwell niemal na pewno użyczy głosu tytułowemu Raymondowi Gunnowi.
Poza tym Netflix udostępnił kilka nowych zdjęć filmu. Nie wiadomo dokładnie, kiedy Ray Gunn zadebiutuje na platformie streamingowej, poza tym, że nastąpi to w 2026 roku, ale Bird skomentował, co chce osiągnąć tym filmem.
"Ray Gunn jest w mojej głowie od ponad 30 lat. Film to mieszanka science fiction i klasycznych filmów detektywistycznych z lat 40.... to jak Sokół Maltański spotyka Bucka Rogersa. Jestem fanem obu tych gatunków i łączenie ich wydawało się fajne, a także okazją do zabawy z wieloma bardzo filmowymi elementami i ekstremalnymi postaciami.
"Jest spora grupa osób, które nie oglądają animacji. To grupa, którą bardzo chcę przekonać, bo to niesamowita forma sztuki, która jest zbyt ograniczona w umysłach ludzi. Animacja jako medium jest zbyt interesująca, by ograniczać rodzaje opowieści, które można opowiadać."
Premiera zaplanowana jest na później w 2026 roku, a w najbliższych miesiącach spodziewaj się pierwszego zwiastuna Raya Gunna.




