Skip to main content
Gamereactor Sprzęty Samsung Galaxy S26 Ultra
Sprzęty

Samsung Galaxy S26 Ultra

Może wygląda tak samo, ale wydaje się znacznie ulepszony i posiada wyświetlacz prywatności.
Kim Olsen Zaktualizowano 9 kwietnia 2026

Używam urządzeń Ultra, a raczej "Note", od bardzo dawna, więc wiem, że nazywanie stopniowych kroków między każdą iteracją rewolucją lub ewolucją to kompletna bzdura. To drobne, ale pożądane ulepszenia za każdym razem. Dobrym przykładem jest to, że w pewnym momencie urządzenia nabrały na masie, więc z każdą nową generacją urządzenie nieco się kurczyło, kończąc się na obecnym S26 Ultra, który, brakuje lepszego określenia, wreszcie osiąga etap swojego życia, w którym jest tego samego rozmiaru co inne smartfony. No cóż... Poza tym, jak zawsze, wyraźnie większym wyświetlaczem. Przeszedł też od tytanu do aluminium, co rzekomo sprawia, że jest lżejszy. Razem, z bardziej zaokrąglonymi narożnikami, ten smuklejszy telefon nadaje bardziej konwencjonalny kształt i rozmiar, mimo bardzo dużego 6,9" AMOLED 2X wyświetlacza, który wydaje się jaśniejszy i oferuje lepsze kolory niż model z zeszłego roku.

Mimo że seria Ultra przez bardzo długi czas utrzymywała się w niemal tym samym przedziale cenowym – więc technicznie Samsung nie kłamałby, twierdząc, że telefon z czasem stał się mniej więcej tańszy – nie są one dokładnie tanie. Nasz egzemplarz recenzencki jest "najtańszy", wersja budżetowa oferuje 12 GB pamięci i 256 GB pamięci za 1 449 €. Możesz zapłacić kolejne 200 € za opcję 512 GB, a za kolejne 300 € otrzymujesz 16 GB pamięci i 1 TB pamięci. Ale Samsung pożyczył nam też pasujący zegarek i słuchawki douszne, bo to nie jest telefon, to centralny element cyfrowego życia Samsunga, kompletny ekosystem, w którym wszystko działa ze sobą w idealnej synchronizacji, a choć to kosztuje sporo pieniędzy, to jednak dostarczają tę część z pełną i perfekcyjną integracją.

Przy tej cenie, nawiasem mówiąc, nie dostajesz ładowarki, a nawet nie dostajesz pokrowca, co mnie irytuje. To skłoniło mnie do wyboru dbrand i ich serii GRIP dla S26 Ultra, i żałuję, że wydałem pieniądze na oryginalne pokrowki Samsunga, bo są lepsze, a miałem pecha w pewnym momencie, to też dobrze chronią sam telefon, kosztując tyle samo lub mniej niż zwykłe wersje.

Jednak otrzymujesz wyświetlacz prywatności. To samo w sobie, zwłaszcza jeśli dojeżdżasz lub używasz telefonu w biurze, klasie czy gdziekolwiek indziej, gdzie inni łatwo widzą twój ekran, jest jednym z najważniejszych wynalazków współczesności. Jak dotąd Samsung jest jedynym, który oferuje to szerokiemu rynkowi konsumenckiemu, ale mam nadzieję, że inni pójdą za tym samym. Działa jak cienka warstwa na wyświetlaczu, zniekształcając widok dla osób spoza bardzo wąskiego kąta widzenia.

W brzuchu bestii znajduje się Snapdragon 8 Elite Gen 5. To również czyni to jeden z najlepiej wydajnych chipsetów mobilnych na rynku, ale z mojego doświadczenia w pięciu generacjach telefonów Ultra wiąże się to także z pewnymi trudnościami w zarządzaniu żywotnością baterii. Ładowanie wzrosło z 45 Wattów do 60 W, a ładowanie bezprzewodowe jest 25 W. Większe modele, czyli wersja 1 TB, również mają teraz 16 GB RAM. Bateria ma 5000mAh, co jest nieco większym obciążeniem niż w innych modelach S26, ale co ważniejsze, Samsung wprowadził pewne optymalizacje programowe, dzięki czemu telefon nie zużywa baterii jak głodny hipopotam.

Jedną z rzeczy, za które chciałbym pochwalić Samsunga, jest "nowy" główny aparat. 200MP nie jest nowością, ale używa nowego sensora i ALoP (All Lens on Prism) do 5x peryskopowego aparatu oferującego rozdzielczość 50MP. Układ kamer posiada także nowy poziomy blok, który przynajmniej teoretycznie pozwala na stabilizację przypominającą gimbal, o czym całkowicie zapomniałem podczas testów, bo wideo 4K/8K już wyglądało oszałamiająco. Zazwyczaj zauważyłem mniej szumów obrazu, zarówno w jasnym, jak i szczególnie ciemnym otoczeniu, oraz lepszy autofokus, choć nie jestem pewien, czy to przez optymalizację sprzętową czy programową.

Nie jestem pewien, czy Samsung postępuje dobrze, czy źle, bo AI wciąż jest obecne, ale w formie małych, niezależnych programów. Wystarczy przejrzeć ekran dla kontekstu, wyszukać w Google Gemini inne rzeczy, a Bixby też tam jest, plus może jeszcze jedno czy dwa, o których zapomniałem. Wygląda na to, że producenci tacy jak Samsung zrozumieli, że społeczeństwo nie chce przepełnionych produktów AI, ponieważ mogli zbyt mocno ograniczyć ten trend. Chciałbym mieć system, który robi wszystko i aktywuje się tylko wtedy, gdy go o to poproszę, ale to wciąż zaawansowana technologia.

Głośniki nadal są na najwyższym poziomie. Brzmi to głupio, ale to naprawdę ma znaczenie dla kogoś, kto często używa telefonu bez słuchawki. Poza tym S Pen nie został zlikwidowany. Wciąż zostało sprowadzone do pióra bez dodatkowych funkcji, co jest szkoda, ale jest obecne. Gdy już się przyzwyczaisz do edycji zdjęć (a jest wiele opcji głównie opartych na AI), nie ma już odwrotu. Chociaż jestem dość staroświecki, nadal uwielbiam robić notatki w ten sposób i nikt nie robi tego lepiej niż Samsung.

Podsumowując, to faktyczna poprawa i oferuje kilka dobrych pomysłów, zwłaszcza ekspozycja prywatności, która będzie ogromnym atutem dla dojeżdżających takich jak ja. W porównaniu z resztą rynku, cena tego flagowego telefonu jest niemal rozsądna.

Pełny profil 420 opublikowanych artykułów
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.