Wydaje się, że codziennie rozmawiamy o wrażeniach Quentina Tarantino z filmów Marvela i superbohaterów. Reżyser zawsze w podcaście wyraża swoją opinię, a najnowszą jest podcast 2 Bears 1 Cave, w którym powiedział, że aktorzy Marvela " nie są gwiazdami filmowymi" i że zamiast tego jest postać, którą grają.
To doprowadziło Samuela L. Jacksona (zarówno Nicka Fury'ego w Marvel Cinematic Universe, jak i osobę, która zagrała w wielu filmach Tarantino) do klaskania i obalenia tego stwierdzenia.
"Potrzeba aktora, aby być tymi konkretnymi postaciami, a znakiem gwiazdy filmowej zawsze było, co, tyłki na siedzeniach" - powiedział Jackson w Entertainment Weekly. "O czym my mówimy? To nie jest dla mnie wielka kontrowersja, że najwyraźniej ci aktorzy są gwiazdami filmowymi. Chadwick Boseman to Czarna Pantera. Nie można temu zaprzeczyć, a on jest gwiazdą filmową".
Nastąpiło to wkrótce po tym, jak Simu Liu (Shang-Chi) sprzeciwił się komentarzom Tarantino i Martina Scorsese.
Jakie jest Pana stanowisko w tej debacie?