Baldur's Gate III daje graczom wiele opcji interakcji z otaczającymi ich postaciami niezależnymi i jak każda gra RPG skoncentrowana na postaciach, oczywiście możesz również romansować z wieloma z nich. Od mackowatego łupieżcy umysłów po człowieka pod postacią niedźwiedzia, Larian naprawdę pozwala ci zaszaleć.
Przemawiając przy okrągłym stole PC Gamer, dyrektor generalny Larian, Swen Vincke, mówił o wpływie, jaki te sceny wywarły na deweloperów. "Wewnętrznie w studiu było kilka osób, które czuły się nieswojo" – powiedział. "Powiedzieliśmy, że to dojrzała gra, prawda? Potraktujemy to tak, jak to, co zobaczylibyście w telewizji. Serialem, do którego często się odnoszę, byli "Amerykańscy bogowie", który moim zdaniem był naprawdę dobrze zrobiony [w tym, jak traktował] dojrzałe tematy i scenerie fantasy. Możesz robić naprawdę szalone rzeczy i nadal się z tym utożsamiać. Zawsze było to zrobione ze smakiem".
– Chodzi mi o słynną scenę z niedźwiedziem – to była wiewiórka, która nie patrzyła. Reszta była teatrem twojego umysłu. Ty to wypełniłeś, my tego nie zrobiliśmy!"
Uczciwie oddając głos Baldur's Gate III, mimo całej niechęci do bycia drastycznym, wiele scen romansowych często zostaje wyciętych na czarno, zanim zrobi się naprawdę gorąco. Są pewne wyjątki, ale poza tym wydaje się, że ma bardziej dojrzałe podejście telewizyjne do scen romansowych.
