Dopiero pod koniec zeszłego tygodnia Netflix wypuścił własne podejście do świata Resident Evil, w formie serialu, który obraca się wokół rodzeństwa Billie i Jade Wesker. Serial został wydany ze średnimi recenzjami krytyków, zdobywając 51% punktów na Rotten Tomatoes, ale wydaje się, że to letnie podejście krytyków nie odzwierciedla dokładnie postrzegania serii przez publiczność.
A to dlatego, że serial ma jedną z najniższych ocen w historii oryginalnej produkcji Netflix na Rotten Tomatoes , patrząc wyłącznie na średni wynik oglądalności. W chwili pisania tego tekstu seria ma ocenę 25% i chociaż możesz myśleć, że jest to przynajmniej w pewnym stopniu związane z bombardowaniem recenzji przez niezadowolonych fanów, wynik 3.6 /10 na IMDb sugerowałby inaczej.
Jak zauważa Forbes , w porównaniu do animowanego Resident Evil: Infinite Darkness, serial live-action faktycznie ma lepszą ocenę krytyków na Rotten Tomatoes, ale jest oceniany przez widzów o 14% gorzej. Podobnie, choć nie jest to oryginał Netflixa, film akcji na żywo Resident Evil: Welcome to Raccoon City został uderzony przez krytyków (30%), ale wydawał się dość dobrze schodzić z fanami (65%).
Obejrzyj zwiastun serialu poniżej.