Każdy, kto ma nadzieję, że studia produkcyjne, aktorzy i scenarzyści wkrótce odkryją różnice i powrócą do tworzenia wspaniałych filmów i telewizji, prawdopodobnie powinien sprawdzić swoje oczekiwania. Strajki, które trwają od miesięcy w niektórych przypadkach, pozornie nie zakończą się szybko, a aby dotknąć, kiedy może być rozwiązanie, Sky News rozmawiał z aktorem i filmowcem Sethem Rogenem o jego przemyśleniach na ten temat.
"Studia nawet ze sobą nie rozmawiały, to co słyszałem.
"Więc nie tylko wydaje się, że scenarzyści i aktorzy mają wielki dystans do przejścia, jeśli chodzi o studia, myślę, że studia mają wielki dystans do przejścia, prawdopodobnie większy, jeśli chodzi o to, że są po tej samej stronie."
Rogen następnie wyjaśnił nieco więcej, co to może oznaczać, dodając: "Martwi mnie to, że nie będą w stanie przedstawić spójnej i jednolitej propozycji z powodu własnych konfliktów wewnętrznych i rozbieżnych priorytetów".
Krótko mówiąc, wygląda na to, że kampania na rzecz lepszych płac i praw będzie musiała trwać w dającej się przewidzieć przyszłości, a przynajmniej dopóki giganci produkcyjni (którzy, jak twierdzi Rogen, "nienawidzą się nawzajem") będą zmuszeni usiąść ze sobą i wymyślić rozwiązanie, które pasuje do wszystkich.