Sandman stał się natychmiastowym hitem, gdy pojawił się na Netflix w zeszłym roku. Wciągając widzów w mroczny świat snów, diabłów i śmierci, wielu z niecierpliwością czeka na drugi sezon. Biorąc pod uwagę scenariusz i aktorstwo, ta druga partia historii wydawała się odległym marzeniem.
Jak potwierdził w niedawnym poście na Tudum twórca Sandmana, Neil Gaiman, w tym tygodniu wznowiono produkcję drugiego sezonu.
"35 lat temu ukazał się pierwszy numer Sandmana, który skierował tak wielu ludzi, prawdziwych i wyimaginowanych, na ścieżki nieprawdopodobne i podróże nieprawdopodobne" – pisał Gaiman. "W tym tygodniu oficjalnie wznowiliśmy produkcję kolejnego serialu "Sandman" dla serwisu Netflix. Genialny showrunner Allan Heinberg i niezliczeni ludzie przed i za kamerą budują coś nieskończenie wyjątkowego i ożywiają te historie w sposób, który kiedyś byłby niewyobrażalny, sprawiając, że te historie kłamią w sposób, który 35 lat temu wydawałby się niemożliwym marzeniem. (A nawet 5 lat temu)."
"Rozpoczyna się podróż, która zabierze nas z ogrodu Przeznaczenia do Piekła, z Serca Śnienia do starożytnej Grecji i rewolucyjnej Francji, a stamtąd do miejsc, których nawet ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić na ekranie. Będę cierpliwy. Nadchodzą dobre rzeczy".
Nadal nie jesteśmy pewni, kiedy dokładnie wyląduje sezon 2, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, nie powinniśmy czekać zbyt długo, aż zobaczymy, dokąd zaprowadzą nas dalsze historie.
