Sharknado Origins pokaże nam, jak zaczęło się szaleństwo
The Asylum szykuje się na kolejną rundę absolutnego filmowego chaosu.
Czy naprawdę myślałeś, że saga Sharknado dobiegła końca? Oczywiście, że nie, a teraz mistrzowie z The Asylum potwierdzili, że siódmy film jest w drodze - Sharknado Origins. Film przedstawi nastoletnie wersje Fina i April i opowie historię o tym, jak ta dwójka się poznała, ale oczywiście pokaże nam również mroczne pochodzenie pierwszego Sharknado i jak do tego doszło.
Produkcja filmu rozpocznie się jeszcze tej zimy, a premiera planowana jest na przyszły rok. Obsada i ekipa wciąż są trzymane w tajemnicy, a wiemy tylko, że Anthony Ferrante po raz kolejny będzie pełnił funkcję reżysera.
Pierwszy Sharknado stał się wielkim sukcesem dla The Asylum, w dużej mierze dzięki szalonemu założeniu i rozprzestrzenianiu się wirusa, w którym kilka celebrytów ustawiło się w kolejce, aby wziąć udział w szaleństwie. Ze skromnym budżetem wynoszącym zaledwie 1 milion dolarów udało mu się w jakiś sposób urosnąć do rangi epickiej sagi, obejmującej sześć filmów i trzy spin-offy z epizodami George'a R.R. Martina, Olivii Newton-John i Davida Hasselhoffa.
Masz ochotę na więcej rekinów CGI?
