Wczoraj świętowaliśmy jednego z najbardziej wpływowych i znanych twórców gier na świecie. To guru Nintendo, Shigeru Miyamoto, świętujący swoje 70. urodziny w firmie, w której pracował przez ponad 45 lat, gdzie rozpoczął karierę w 1977 roku. Jego pierwsze sukcesy, jak większość z nas wie, przyszły z Donkey Kongiem, kilka lat później, a reszta, jak mówią, jest historią. Jego wpływ na całe medium jest niezaprzeczalny, a dzięki seriom gier takim jak Zelda, Mario, Donkey Kong i Starfox na swoim koncie, wpłynął na życie setek milionów ludzi na lepsze.
W wywiadzie sprzed kilku lat Miyamoto mówił o tym, że nie czuł już niepokoju ani presji związanej ze swoim dziedzictwem i pozwalaniem młodszym talentom przejąć kontrolę. Zamiast tego chce skupić swoje ostatnie lata w Nintendo na próbowaniu nowych rzeczy.
"Ponieważ firma zyskała nowych konkurentów na przestrzeni lat, dało nam to możliwość głębokiego zastanowienia się nad tym, co sprawia, że Nintendo Nintendo"
Jak długo planuje zostać w Nintendo, prawdopodobnie zna tylko siebie, ale miejmy nadzieję, że minie jeszcze kilka lat, zanim to się stanie.
Jakie są twoje najmilsze wspomnienia z gier Miyamoto i jak wyglądałaby branża bez niego?
