Chociaż chcielibyśmy, aby Hollywood było pełne słońca i tęczy, często jest to wylęgarnia złych warunków pracy i wiele trudnych dni poświęca się tworzeniu filmów, które kochamy. Dotyczy to zwłaszcza filmów animowanych, takich jak Spider-Man: Across the Spider-Verse, gdzie animatorzy stwierdzili, że byli zmuszeni pracować niewiarygodnie długo i przerabiać duże części filmu, dopóki nie osiągnie niemożliwego standardu wyższych sfer.
W wywiadzie dla Variety, Phil Lord i Chris Millers, producenci Spider-Man: Into the Spider-Verse i scenarzyści jego kontynuacji, mieli okazję porozmawiać o tych problemach pracowniczych w filmie.
Lord miał do powiedzenia: "Jeśli chodzi o "Spider-Verse", to był naprawdę trudny film do zrobienia. Jesteśmy naprawdę dumni z tego, jak ciężko wszyscy pracowali i było to bardzo wymagające. Ale jesteśmy naprawdę dumni z załogi i wszystkiego, co w to włożyli
Mówił także trochę o trwających strajkach w Hollywood i o tym, jak można rozwiązać te problemy na szerszą skalę. "Zawsze byłem optymistą co do tego ruchu pracowniczego, ponieważ te umowy wydają się niewiarygodnie wykonalne, a głównym problemem jest to, że tylko jedna strona chce negocjować. Ale tak długo, jak obie strony będą negocjować w dobrej wierze i rozwiązywać bardzo realne problemy, takie jak wynagrodzenie pisarzy – które spadło o 25% i jest konkretną kwestią, którą można rozwiązać – i sprawią, że biznes będzie zdrowy, aby ludzie mogli wykonywać tę pracę i płacić czynsz, będziemy w świetnej formie. Jestem sfrustrowany, ale myślę, że jest to problem nieuchronnie rozwiązywalny. "
Stworzenie czegoś tak przyjemnego wizualnie jak Spider-Man: Across the Spider-Verse nie jest łatwym zadaniem, więc oczywiste jest, że będą trudne dni w tworzeniu tego. Miejmy nadzieję, że z większą ilością pieniędzy przekazanych animatorom, te dni nie wydawałyby się tak trudne.
