W ciągu ostatnich kilku lat wielu graczy narzekało na branżę AAA, że polega tylko na sequelach ze sprawdzonymi formułami i nie podejmuje żadnego ryzyka, co niestety często przekłada się na mniej interesujące gry. Cóż, niestety, prawdopodobnie powinniśmy spodziewać się jeszcze więcej tego w przyszłości.
Bloomberg donosi, że podczas zakończonej wczoraj (piątek) konferencji Game Developers Conference w San Francisco, kilku dyrektorów gier wideo wyraźnie powiedziało, że powinniśmy spodziewać się bezpieczniejszych gier w przyszłości, ponieważ tytuły na żywo są bardzo drogie w tworzeniu, a wydawcy nie są skłonni do podejmowania dużego ryzyka. Zamiast tego możemy spodziewać się, że gry będą w większym stopniu opierać się na znanych franczyzach z dobrze przetestowanymi koncepcjami.
Niestety, oznacza to również mniej próbowania nowych rzeczy, co tradycyjnie było sposobem, w jaki ten biznes rozwijał się w przeszłości. Artykuł Bloomberga na szczęście zawiera również cytaty deweloperów, którzy chcą przełamać nowe granice, ale jeśli duzi wydawcy nie będą chcieli tego sfinansować, zakładamy, że trudno będzie to zrobić.
Ponieważ każdy duży wydawca wydaje się być zdeterminowany, aby dostarczyć kolejnego Minecrafta, Fortnite, Robbloxa lub Grand Theft Auto V i uważa, że jest to o wiele ważniejsze niż dostarczanie dobrze zrobionych gier dla jednego gracza (które w rzeczywistości często osiągają naprawdę dobre wyniki komercyjne), możemy faktycznie zobaczyć, jak ta nieco dystopijna przyszłość gier faktycznie się wydarzy.
Co o tym wszystkim sądzisz?