Niewiele jest głosów w kinematografii bardziej szanowanych niż Steven Spielberg. Nawet w wieku 77 lat reżyser wciąż jest w stanie znokautować kilka niesamowitych filmów jak nikt inny, a u schyłku swojej kariery Spielberg celebruje również pracę niektórych młodszych głosów.
Denis Villeneuve ma 56 lat, ale czuje, że ma jeszcze dekady do zaoferowania, jeśli chodzi o tworzenie filmów, a Steven Spielberg niedawno mocno pochwalił reżysera za jego pracę podczas ostatniego odcinka podcastu DGA.
"Są filmowcy, którzy są budowniczymi światów. To nie jest długa lista... Głęboko, żarliwie wierzę, że jesteś jednym z jego najnowszych członków" - powiedział Spielberg. Villeneuve zachwycił wielu swoimi pomysłowymi i zapierającymi dech w piersiach światami. Od "Przybycia", przez "Sicario", po "Łowcę androidów 2049" i "Diunę", Villeneuve rzeczywiście potrafi porwać widzów zupełnie gdzie indziej.
Czy uważasz, że Steven Spielberg ma rację, chwaląc Villeneuve'a?
