W wieku 78 lat Steven Spielberg nie ma zamiaru w najbliższym czasie przechodzić na emeryturę. Dał temu wyraz podczas inauguracji nowo przemianowanego kina w Universal Studios, gdzie – wśród wiwatów publiczności – oświadczył: "Nakręciłem wiele filmów i nie planuję kiedykolwiek przejść na emeryturę".
Skorzystał również z okazji, aby podzielić się niektórymi ze swoich nadchodzących projektów: film science-fiction inspirowany UFO ma mieć premierę latem 2026 roku, a on bawi się pomysłem nakręcenia westernu – czegoś, czego nigdy wcześniej nie miał okazji zbadać.
Postawa Spielberga nie dziwi – jego twórcza iskra i ambitne projekty są niezmienne od dziesięcioleci. Od przełomu w "Szczękach" 50 lat temu po wkraczanie w nowe gatunki, jasne jest, że postrzega tworzenie filmów jako powołanie na całe życie, a nie tylko zawód.
Pod wieloma względami Spielberg uosabia klasycznego hollywoodzkiego reżysera – nie tylko spogląda wstecz na dawne triumfy, ale patrzy w przyszłość z ciekawością i palącym pragnieniem dalszego opowiadania historii.
Jakie są twoje ulubione filmy Spielberga?
