Wydaje się, że Sydney Sweeney ostatnio przejmuje kontrolę nad światem filmu. Jej komedia romantyczna z Glenem Powellem "Anyone But You" przyniosła sukces kasowy, a obecnie czeka na premierę swojego horroru "Immaculate".
Sweeney trafił jednak na jedną wyboję na drodze, a jest nią Madame Web. Jeden z najgorzej ocenianych filmów ostatnich czasów, a do tego klapa kasowa, nie jest to coś, co wielu aktorów chciałoby mieć w swoim CV.
Wygląda jednak na to, że Sydney Sweeney nie przejmuje się tym zbytnio. W rozmowie z LA Times powiedziała: "Zostałam zatrudniona jako aktorka, więc byłam gotowa na wszystko, co miało się wydarzyć".
Wygląda na to, że gwiazdorska moc Sweeney również nie zatrzymuje się z powodu Madame Web, więc lepiej, aby nie przejmowała się zbytnio flopem. Zażartowała nawet z tego w SNL.
