W The Fantastic Four: First Steps jedna z najbardziej kultowych frakcji w Marvelu w końcu dołącza do MCU, a kolejne postacie, które zostały odsunięte na bok, wkrótce dołączą do tej franczyzy. Przynajmniej tak twierdzi Kevin Feige, który ma aktualizacje dla fanów na temat filmów Blade i X-Men.
W rozmowie z Deadline Feige insynuuje, że film z problemami Blade może w końcu być na dobrej drodze. Po czterech wersjach filmu, z których dwie były dziełami z epoki, Feige potwierdził, że akcja filmu Mahershali AlegoBlade będzie rozgrywać się we współczesnych czasach. "Wylądowaliśmy w czasach współczesnych i na tym się skupiamy" – powiedział. "Nie chcieliśmy, żeby [Ali] założył skórzany strój i kazał mu zabijać wampiry... Możesz zacząć i mieć dobry scenariusz i sprawić, że stanie się on świetnym scenariuszem przez produkcję, ale nie czuliśmy się pewnie, że możemy to zrobić na Blade. Nie chcieliśmy tego zrobić Mahershali i nie chcieliśmy tego zrobić nam".
Jeśli chodzi o X-Men, Feige ma już plany związane z tym filmem. Reżyser Thunderbolts*, Jake Schreier, jest już zaangażowany w reżyserię, a scenariusz jest już pisany. "To już oficjalne, Jake Schreier robi dla nas X-Men, a my jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi" – powiedział Feige w rozmowie z Comicbook. "Jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi, że go mamy i bardzo podekscytowani, że go mamy. I tak zaczynamy. Wszystko zaczyna się teraz. Scenariusz jest w toku.
Biorąc pod uwagę pochwały, jakie otrzymał Thunderbolts*, nie jest niespodzianką, że Feige chce sprowadzić Schreiera na kolejny przełom w MCU. Według Feige'a, X-Men będzie również momentem, w którym możemy zacząć oglądać klasycznych superbohaterów Marvela, którzy zyskują nowe twarze.
