Odkąd No Time to Die pojawił się w kinach, a Daniel Craig wycofał się z roli Jamesa Bonda, z niecierpliwością czekaliśmy na oficjalne informacje na temat tego, co przyniesie przyszłość serii. Na razie nic konkretnego nie zostało ujawnione, ale ludzie z Amazon MGM Studios i nadzorująca rodzina Broccoli nadal pracują nad znalezieniem idealnego następcy 007.
Mówiąc ostatnio o Bondzie w Bloomberg Screentime Conference (dzięki, The Hollywood Reporter), Prime Video szef Mike Hopkins poruszył trochę na temat przyszłości kultowej franczyzy.
"Nad tym też pracujemy. Zobaczymy. Żałuję, że nie mogę tam czegoś ogłosić, nie jesteśmy na to gotowi".
Nie było żadnych konkretnych doniesień ani strzępków informacji na temat tego, kto przejmie obowiązki 007 w następnej kolejności, ale bukmacherzy obstawiają, kto przejmie tę rolę w przyszłości, a obecnie faworytem większości bukmacherów jest Aaron Taylor-Johnson. To prawda, że James Norton, Henry Cavill, Callum Turner i Rege-Jean Page są również najlepszymi wyborami.
Osobiście bardzo bym chciał, aby Jack Lowden zmierzył się z superszpiegiem, ale kogo wyobrażasz sobie jako następnego Jamesa Bonda?