Wczoraj ceo Take-Two Strauss Zelnick wziął udział w długim i dość głębokim wywiadzie TheWrap , a jednym z tematów, które się pojawiły, był fakt, że Microsoft przygotowuje się obecnie do zakupu Activision Blizzard.
Zapytany o swój pogląd na ten temat i potencjalny wpływ na Take-Two, Zelnick nie był najmniej zaniepokojony i powiedział, że Microsoft jest sojusznikiem i że "to dobra rzecz":
"Nie jestem w stanie przewidzieć, co zrobią organy regulacyjne, z pewnością jesteśmy przekonani, że jest to dobra rzecz dla Microsoftu i dla branży.
To bardzo rozdrobniony biznes, jest mnóstwo kreatywności do obejścia. Microsoft jest naszym sprzymierzeńcem i jeśli to sprawi, że ich biznes będzie potężniejszy, uważamy, że jest to dla nas dobre. "
Zelnick wyjaśnił, że Take-Two stoi na solidnym gruncie i oferuje tytuły, których nikt inny nie może, i że w końcu chodzi o tworzenie świetnych gier:
"Ostatecznie konsumenci głosują, a jeśli stworzymy wielkie hity, co jest naszą działalnością, to konsumenci się pojawią i nikt nie może nam tego odebrać. Biznes rozrywkowy jest antytezą zamiennego, utowarowionego biznesu. Każdy tytuł stoi sam. Więc w pewnym sensie nie konkuruje z niczym innym, a jednak jest w pewnym sensie bardzo konkurencyjny. Innymi słowy, konkurujemy ze wszystkim i nie konkurujemy z niczym. Nie możesz zastąpić jednego z naszych tytułów innym tytułem".
Jaka jest Twoja opinia? Czy Microsoft kupuje Activision Blizzard i jest w końcu dobry dla Take-Two?
