Dziedzictwo Lee "Fakera" Sang-hyeoka było już zabezpieczone, a południowokoreańska gwiazda League of Legends uważana jest za jednego, jeśli nie największego profesjonalistę esportowego wszech czasów. Potem nadszedł miniony weekend, który jeszcze bardziej dolał oliwy do ognia na rzecz dziedzictwa wszech czasów Faker.
Rok 2024 League of Legends World Championship dobiegł końca. W finale T1 walczył z Bilibili Gaming w serii do dwóch zwycięstw, która odbyła się w londyńskim O2 Arena, a po pełnej akcji serii pełnometrażowej T1 wyszedł na prowadzenie, co oznacza, że Faker zapewnił sobie piąty pierścień mistrzowski, po zwycięstwach World Championship w 2013, 2015, 2016 i 2023 roku.
Ten wynik oznacza, że T1 jest teraz mistrzem świata z rzędu, co oznacza, że w 2025 roku zespół będzie dążył do zrobienia tego, co często jest reklamowane jako niemożliwe, aby zostać mistrzem świata z trzema torfami. Z Faker na czele wszystko jest możliwe.