Ted Lasso Gwiazda porównuje powrót serialu do martwego kota
"Zakopaliśmy to... Wszyscy płakaliśmy, mieliśmy pogrzeb. Mówisz, że możemy coś przywieźć z powrotem? To za dużo mocy".
GwiazdaTed Lasso Brett Goldstein ma niezwykle wyjątkowe spojrzenie na powrót serialu. Po tym, jak wydawało się, że zakończy się trzecim sezonem w 2023 roku, serial piłkarski najwyraźniej zostanie ożywiony czwartym sezonem, który jest obecnie pisany.
Goldstein, scenarzysta serialu, a także aktor grający Roya Kenta, mówił o powrocie w podcaście Wild Card, gdzie porównał powrót serialu do martwego kota. "Mam przyjaciela, z którym chodziłem na uniwersytet i dużo o tym myślę. Miał kota, który zdechł. Kochał swojego kota, a kot został przejechany, a kot został pochowany" – powiedział. "Pochowali kota w ogrodzie, a on leżał w łóżku tak smutny, tak zdenerwowany i płaczący, i modlił się, i modlił się, i chciał. – Chciałabym, żeby kot wrócił. A potem kot wrócił i okazało się, że kot, którego pochowali, nie był ich kotem.
"Myślę o tym cały czas" – kontynuował Goldstein. "Chyba mówię, że czuję się jak ten dzieciak. Na przykład: "Zakopaliśmy to... Wszyscy płakaliśmy, mieliśmy pogrzeb. Mówisz, że możemy coś przywieźć? To za dużo mocy".
Oczekuje się, że Goldstein powróci jako Roy Kent w czwartym sezonie, wraz z Jasonem Sudeikisem, Juno Temple i innymi kluczowymi członkami obsady. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, kto jeszcze powróci w Ted Lasso odrodzeniu, gdy trafi ono na nasze ekrany.





