LIVE
HQ
logo hd live | MultiVersus
See in hd icon

Chat

X
      😁 😂 😃 😄 😅 😆 😇 😈 😉 😊 😋 😌 😍 😏 😐 😑 😒 😓 😔 😕 😖 😗 😘 😙 😚 😛 😜 😝 😞 😟 😠 😡 😢 😣 😤 😥 😦 😧 😨 😩 😪 😫 😬 😭 😮 😯 😰 😱 😲 😳 😴 😵 😶 😷 😸 😹 😺 😻 😼 😽 😾 😿 🙀 🙁 🙂 🙃 🙄
      Polski
      Gamereactor
      recenzje filmów
      The Creator

      The Creator

      Jak dobra jest najnowsza przygoda reżysera Rogue One z AI?

      HQ

      Czy powinniśmy obawiać się panowania ChatGPT? Zgodnie z założeniem Garetha Edwardsa w The Creator, nie powinniśmy: maszyny w nowym filmie science fiction twórcy Rogue One są tak ludzkie i tak zaawansowane, że nie ma znaczenia, czy są zaprogramowanym sprzętem. Bo czy my też nie jesteśmy biologicznie zaprogramowani? Jednak Stany Zjednoczone nie zgadzają się po tym, jak AI zrzuca bombę atomową na jedno z ich miast, a teraz rozpoczęła osobistą wendettę. się tak daleko, że buduje maszynę zagłady, która poluje na wszystkie roboty i ich sympatyków w sanktuarium New Asia, czymś w rodzaju ziemi niczyjej między Zachodem a Wschodem.

      W centrum tego jest Joshua, były żołnierz, którego zadaniem jest odnalezienie The Creator - architekta rasy AI - i wyeliminowanie go za wszelką cenę. Można by pomyśleć, że John David Washington jest grany przez sztuczną inteligencję, ale nie, jest po prostu wyjątkowo niecharyzmatycznym i drewnianym aktorem, który bardzo dobrze pasowałby jako maszyna. Niestety, staje się bardziej emocjonalnym łącznikiem historii, gdzie podczas poszukiwań The Creator znajduje również uroczego małego robota-dzieciaka, który daje mu nową perspektywę na to, do czego zdolne są maszyny.

      Historia o tym, jak maszyny konkurują z ludźmi, jest tą, którą widzieliśmy wcześniej, a scenariusz jest cienki jak papier. Całość przypomina film Neilla Blomkampa, ale jest o wiele milszy. To film oparty na wielkich ideach, ale tak naprawdę nigdy nie zadaje pytań o te wielkie pomysły. Całość jest dość czarno-biała, z Jankesami będącymi wcieleniem zła, a roboty to ładne blaszane puszki ukrywające się w buddyjskiej świątyni. Jest stylistyczny, ale uproszczony. Wiele logiki jest wyrzucane przez okno, aby New Asia był tak zachęcający, jak to tylko możliwe. W większości jest ok, ponieważ The Creator jest wspaniale zaprojektowany. Estetycznie elektryczny. Prawie chciałbym, żeby The Creator był grą wideo - chcę po prostu poruszać się po slumsach New Asia i zdominowanej przez roboty dżungli, wchodząc w interakcje z pokojowymi androidami, które zaludniają góry.

      The Creator
      To jest reklama:

      Siła Garetha Edwardsa jako reżysera nie tkwi w samej historii, ale w wizualizacjach, a zarówno pod względem zdjęć, jak i futurystycznej estetyki, The Creator jest triumfem. Naprawdę doceniłem klimat Apocalypse Now w ustawieniu filmu, uwielbiałem design maszyn i jest kilka sprytnie wykonanych scen, które chciałbym zobaczyć więcej. Uwielbiałem na przykład sceny ze zwierzętami, w których matka natura w jakiś sposób ma coś do powiedzenia w konflikcie między człowiekiem a maszyną. Moją ulubioną sceną była scena na moście, gdzie inteligentne maszyny muszą radzić sobie z bardzo prostą, ale skuteczną sztuczną inteligencją, która jest pozornie nie do powstrzymania. Innymi słowy, sceny akcji są świetne i warto je zobaczyć na dużym ekranie.

      Nie pomaga jednak fakt, że końcowy akt filmu jest tak konwencjonalny, że staje się wręcz pozbawiony wyrazu w swojej epickiej prezentacji. Biorąc pod uwagę, że historia obraca się wokół relacji człowieka z rosnącym dzieckiem-robotem, wolałbym coś bardziej okrojonego i mniej bombastycznego. Znaczna część filmu obraca się wokół niepewności co do kolejnego wielkiego kroku ewolucji, a niektórzy są gotowi eksterminować rasę, aby zachować normalność, ale zawsze jest tak oczywiste, że maszyny są niewinne. The Creator jest w gruncie rzeczy filmem akcji, ale jako historia wypada w większości płasko, gdy osiągniesz wybuchowy punkt kulminacyjny.

      To atmosfera, którą najlepiej pamięta się po napisach końcowych i nawet jeśli historia nie angażuje się w pełni, to nastrój filmu trzyma się ciebie. Ostatecznie The Creator jest audiowizualnym marzeniem science fiction, które nigdy nie osiąga prawdziwego potencjału swojego założenia, ale wciąż imponuje pod względem obrazów i tonu. Jeśli lubisz powierzchnię nad treścią, będziesz się bawić po królewsku. Jest mnóstwo przytulania robotów, ostrych zdjęć i fantastycznych efektów, nawet jeśli sama historia nie ma ducha w maszynie.

      06 Gamereactor Polska
      6 / 10
      overall score
      to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

      Powiązane teksty



      Wczytywanie następnej zawartości