Starfield może dziś trafić na pierwsze strony gazet, ale Todd Howard niedawno wypowiedział się na temat innego nadchodzącego projektu Bethesdy, The Elder Scrolls VI.
Minęło pięć lat od ogłoszenia gry, ale wciąż czekamy na coś konkretnego, aby się jej trzymać. Według Howarda, ta gra może być również jego ostatnią, ponieważ powiedział IGN, że "nie staje się młodszy". "Kiedy patrzymy na Elder Scrolls 6", powiedział. "To jest taki, w którym... Prawdopodobnie nie powinienem tego mówić. Ale jeśli zrobię matematykę, nie staję się młodszy. Jak długo ludzie grają w Elder Scrolls? To może być ostatnie, co robię. Nie wiem".
Potwierdzono, że Fallout 5 również nadejdzie, chociaż gra ma zostać wydana po The Elder Scrolls VI, więc czeka się jeszcze dłużej. Gdyby The Elder Scrolls VI mogła być ostatnią grą Todda Howarda wyreżyserowaną przez niego, oznaczałoby to koniec ery gier. Howard stał się tak synonimem Fallouta i The Elder Scrolls, że trudno sobie wyobrazić bez niego.
Co myślisz? Czy nadszedł czas na zmianę warty?
