The Expanse: Osiris Reborn prezentuje towarzyszy, którzy mogliby rywalizować z załogą Normandii
Porównania do Mass Effect są nieuniknione zarówno w The Expanse: Osiris Reborn, jak i Exodus, ale które najlepiej przywróći tę miłość do sci-fi RPG?
Dzięki The Expanse: Osiris Reborn Owlcat Games przechodzi od izometrycznych, top-down RPG do strzelanki RPG z perspektywy trzeciej osoby. Gdy tylko go zobaczysz, łatwo porównać go do Mass Effect, a Owlcat doskonale o tym wie. To oznacza, że presja jest ogromna, by stworzyć niezapomnianych towarzyszy.
Jak zauważa PC Gamer w artykule opisującym większość towarzyszy gry, te postacie opierają się znacznie bardziej na odrębnych osobowościach niż na fajnych obcych twarzach i cechach. To właśnie jest miejsce akcji The Expanse. Od silnych żołnierzy i ekspertów infiltracyjnych po identycznego bliźniaka twojej postaci gracza – wśród ludzi, których zabierzesz ze sobą na przygody, jest ogromna różnorodność.
Towarzysze to nie tylko ozdoby na twoim statku – będą mieli własne zadania poboczne, które zagłębiają się w ich postacie i tajemnice, które kryją w sobie. Poza długimi rozmowami na tarasie obserwacyjnym, postacie te mają także własne, unikalne role w walce, wykorzystując specjalne umiejętności zwane Exploitami, by pokazać swoje umiejętności na polu bitwy.








