Jednym z głównych tematów rozmów wokół sezonu nagród każdego roku jest to, czy remake'i lub remastery powinny ubiegać się o główne nagrody, takie jak gra roku. W tym roku po raz kolejny było to szczególnie ważne, ponieważ Resident Evil 4 został nominowany do nagrody Game of the Year na The Game Awards, co skłoniło wielu do zastanowienia się, czy w erze branży gier wymagana jest kategoria Best Remake lub Remaster.
W niedawnym Q&A na Twitchu Geoff Keighley poruszył właśnie tę kwestię, ujawniając niektóre komplikacje, z jakimi borykał się zespół, rozważając dodanie kategorii Najlepszy Remake/Remaster.
"Rozmawialiśmy o tym. Myślę, że pytanie brzmi, czy co roku powstaje pięć niesamowitych remake'ów? Są lata - w tym roku było kilka niesamowitych, oczywiście Resident Evil 4 jest nominowany do Gry Roku. Dead Space, kilka innych dobrych, które ukazały się w tym roku. Pytanie brzmi również, czy te remake'i nie kwalifikują się do tytułu Gry Roku?
"Więc tak, nic nowego w tym roku pod względem kategorii, ale zdecydowanie jest to coś, o czym rozmawiamy co roku i staramy się ocenić najlepszy sposób, aby to zrobić".
Ten pomysł dodania większej liczby unikalnych kategorii ujawnił również kwestię potencjalnego dodania kategorii dla najlepszego aktora drugoplanowego, a Keighley ujawnił, dlaczego ta kategoria również nie została jeszcze stworzona.
"Rozmawialiśmy o tym. Jest wiele świetnych występów. Z drugiej strony mamy ludzi, którzy mówią: "Za bardzo skupiacie się na narracyjnych aspektach gier" i "za bardzo przypominacie Oscary, macie scenariusz, aktorstwo i tego typu nagrody, i powinniście bardziej skupić się na rzeczach związanych z rozgrywką".
Czy uważasz, że The Game Awards powinno zdywersyfikować i rozszerzyć swoje kategorie o kolejne nisze, czy pozostać tak, jak jest?