Naughty Dog po prostu nie może ostatnio złapać przerwy pod względem przecieków. Nie tylko szczegóły i materiał filmowy The Last of Us: Part II wyciekły na kilka tygodni przed premierą gry, ale remake The Last of Us został potwierdzony jeszcze zanim samo Sony ujawniło datę premiery na kilka godzin przed tym, jak powinien. Zostało to teraz zwieńczone faktem, że materiał filmowy i zrzuty ekranu z gry rozprzestrzeniały się w Internecie w ciągu ostatnich kilku dni. Prawdopodobnie dlatego oficjalne ogłoszenie miało miejsce, gdy większość z was śpi.
Ponieważ Naughty Dog nagle opublikowało film, w którym garstka prowadzących na wystawie Naughty Dog i mówi o niektórych dużych i małych ulepszeniach w The Last of Us: Part I. Sugeruję, abyście go nie oglądali, jeśli nie chcecie zobaczyć, jak niektóre z głównych postaci wyglądają zupełnie inaczej w remake'u w porównaniu do oryginału i remastera, ponieważ w końcu przyjrzymy się bliżej zarówno Henry'emu, Samowi, Davidowi, Rileyowi, pewnemu zwierzęciu i innym kluczowym graczom. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, to to, że gra wygląda zdumiewająco pięknie, a świat bardziej żywy dzięki nowym i dodanym animacjom, znacznie lepszej fizyce i zniszczalnym środowiskom, mądrzejszym wrogom i towarzyszom, bardziej płynnym ruchom, dźwiękowi 3D i nie tylko. Wygląda i brzmi świetnie, prawda? Niestety, są też złe wieści.
Hodowla sprawiła, że wielu uwierzyło, że w końcu będziemy mogli się czołgać i więcej jako Joel, kiedy powiedzieli, że część I będzie zawierać ulepszenia rozgrywki i zmiany w stosunku do części II, ale tak nie jest. Wygląda na to, że te ciekawostki rozgrywki obejmują tryby permadeath i speedrunning, szczegółowe sekwencje stołów warsztatowych, nowe opcje kosmetyczne i tryby renderowania, niesamowite funkcje dostępności części II (+ audiodeskrypcja), fajne wykorzystanie DualSense i tym podobne. Nie do końca to, co chcieli usłyszeć ci, którzy kwestionują cenę, ponieważ grali w remaster, ale damy wam znać nasze przemyślenia w naszej recenzji w sierpniu.