W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że rozwijany przez Sony cykl symulatorów baseballu MLB: The Show oficjalnie stał się serią multiplatformową. Wtedy też sieć obiegły plotki o wydaniu Horizon: Zero Dawn oraz Dreams na PC.
Sony rzeczywiście w zeszłym roku oświadczyło, że ma zamiar wydawać swoje gry nie tylko na PlayStation i wygląda na to, że dotrzyma słowa. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że pecetowego portu doczeka się również The Last of Us: Part II.
Źródło tych spekulacji znajduje się na LinkedInie, gdzie Naughty Dog poszukuje programistów, którzy "opracują i wdrożą nowe i istniejące techniki renderowania dla The Last of Us: Part II", a także "doskonale znają obecne architektury GPU (AMD GCN, NVIDIA, CUDA)", co jest zaskakujące, ponieważ wiemy, że PlayStation 5 zostało zbudowane z komponentów AMD.
Na tym jednak nie koniec, ponieważ Naughty Dog wymaga również "znajomości DirextX12" (będącego interfejsem programowania aplikacji Microsoftu) oraz "doświadczenia w programowaniu na konsoli lub PC". Są to dość twarde dowody, nawet jeśli Sony niczego jeszcze oficjalnie nie ogłosiło.
Zakładamy, że nie wszyscy będą tą informacją zachwyceni, ale z drugiej strony oznacza to, że zupełnie nowi gracze będą mogli zapoznać się z produkcją. Co sądzicie o zmianie strategii Sony?

Dzięki, Jack of All Controllers.