Choć zapowiedź wydania Cupheada na Switchu była poprzedzona kilkoma plotkami, wielu fanów zaskoczyło się, że produkcja Microsoftu ukaże się na hybrydowej konsoli Nintendo. Gracze zastanawiali się, jak do tego doszło - i okazuje się, że w rzeczywistości był to pomysł samego Micrisoftu.
Dziennikarz Daniel Bloodworth napisał na Twitterze, że miał okazję przeprowadzić rozmowę ze studiem MDHR i ujawnił:
"Ach, tak, rozmawiałem wczoraj z jednym z twórców Cupheada, który powiedział, że to właśnie Microsoft przyszedł i zapytał deweloperów, czy chcieliby stworzyć port na Switcha. Szalona sprawa.
Praca włożona w ten port wiąże się również z poprawkami w pozostałych wersjach gry. Spodziewajcie się aktualizacji skracającej ekrany ładowania na Xboksie po wydaniu edycji na Switcha."
Co sądzicie o współpracy Nintendo i Microsoftu?



