Przebojowe filmy o superbohaterach mają tendencję do zawierania całej masy zniszczeń CGI z rozbijaniem się ziemi, spadającymi wysokimi budynkami, poważnymi eksplozjami i samochodami latającymi jak piłki tenisowe podczas finałów Wimbledonu.
Wiele osób zmęczyło się tą formułą, a jednym z nich jest twórca Spawna i legenda komiksów Todd McFarlane. Obecnie pracuje nad nowym filmem opartym na Spawnie, a podczas New York Comic Con wyjaśnił, że chce dramatu, a nie drogiego CGI:
"Bardziej martwię się o to, czy Scott Silver i Malcolm mogą zrobić dramat. Wiem, że mogą robić komiksy, ale każdy chce robić coś innego, jeśli chodzi o filmy o superbohaterach. Nikt w naszym zespole nie chce zrobić ekstrawagancji efektów specjalnych o wartości 200 milionów dolarów. Zrobiłem ten ruch. Widziałem ten film".
Jakie jest twoje stanowisko w tej sprawie, czy filmy oparte na komiksowych superbohaterach mają obecnie wiele "ekstrawagancji efektów specjalnych"?

Dzięki GameSpot