Podczas Game Developers Conference (GDC) rozmawialiśmy z Squanch Games o wyczekiwanym Trover Saves The Universe, za które odpowiada współtwórca Ricka i Morty'ego, Justin Roiland.
Mikey Spano, dyrektor artystyczny, oraz Tanya Watson, dyrektor generalna, opowiedzieli nam nieco o... krzesłach.
"Krzesłami tłumaczymy doświadczanie VR na siedząco. Gra zaczynała od małego projektu VR i stała się znacznie większa. To nasz rodzaj dowcipu o burzeniu czwartej ściany, polegający na zbudowaniu świata, w którym cała kultura ewoluowała bazując na siedzeniu" - powiedział Spano.
Watson rozwinęła tę myśl: "Zaprojektowaliśmy grę z myślą o wirtualnej rzeczywistości, są chwile, które są wprost niesamowite, gdy doświadczasz ich w goglach. Produkcja w stu procentach stawia na immersję, nie ma żadnego interfejsu użytkownika. Niesamowicie gra się w to za pośrednictwem zestawu VR, ale równie niesamowicie działa też bez niego."
Trover Saves The Universe jest jednak czymś więcej niż tylko dziwnym doświadczeniem, ponieważ rozgałęziające się dialogi pozwalają na wiele różnych podejść.
"Jeśli zamierzasz zagrać w grę od początku do końca, zajmie to około 7-8 godzin, ale tytuł w sumie oferuje około 20 godzin dialogów, więc jest tu wiele do odkrycia" - wyjaśniła Watson.
Trover Saves The Universe można już zamówić w przedsprzedaży. Gra zadebiutuje w maju na PS4 i PSVR, a początkiem czerwca ukaże się na Steamie i Epic Store.
