DICE i Criterion współpracują ze sobą już od pewnego czasu. Ostatnim razem widzieliśmy studia w akcji, gdy razem pracowały nad walkami w pojazdach w Star Wars: Battlefront 2. Wygląda na to, że firmy znów działają razem - w weekend ujawniono, że Criterion pracuje nad Firestormem, trybem battle royale w Battlefield V.
Wraz z ogłoszeniem potwierdzono niektóre pre-ordery i przedstawiono kilka interesujących szczegółów na temat nowego trybu.
Dla początkujących graczy przygotowano zmniejszające się plansze, tak by pchnąć ich coraz bliżej do siebie. W Firestormie jednak nie będziemy grać ani w pojedynkę, ani nawet w parach, tylko w czterech drużynach po 16 graczy walczących ze sobą w trybie, który budzi skojarzenia z Podbojem (pojawią się cele do uchwycenia). Co ciekawe, gracze będą musieli znaleźć własną broń w każdym meczu.
Biorąc pod uwagę zaangażowanie Criteriona, nie zaskakuje nas nacisk na walkę w pojazdach, obiecano nam także "największą dotychczas mapę pola bitwy". Jeśli znasz serię, to wiesz, że oznacza to, iż będzie cholernie duża.
Battlefield V zaliczył opóźnienie, ale zmierza na PC, PS4 i Xboksa One już 20 listopada.