Todd McFarlane, twórca Spawna, wydaje się mieć dość czekania na film aktorski, który zostanie nakręcony na podstawie jego postaci. Demoniczny antybohater od dziesięcioleci jest ulubieńcem czytelników komiksów, a ludzie są spragnieni nowej adaptacji.
Niewielu wydaje się jednak bardziej głodnych niż sam McFarlane, który powiedział ComicBook.com, że jeśli film nie zostanie nakręcony w tym roku, sfinansuje swój własny film.
"Rok 2024 i tak będzie moim sukcesem, prawda? Albo dam Hollywood najlepszą szansę, aby to zrobić, a jeśli nie, to czeka na mnie mnóstwo zewnętrznych inwestorów" – powiedział. "Próbuję więc sprawdzić, czy możemy zawrzeć właściwą umowę w ramach norm struktury Hollywood. Jeśli nie, to było wiele przykładów, a właściwie kilka dużych w zeszłym roku, kiedy ludzie wyszli poza normalne kanały i odnieśli sukces. Ludzie robili to już wcześniej z filmami niezależnymi: robisz swój film i po prostu znajdujesz dystrybutora. To mógłbym zrobić w mgnieniu oka."
"Jason Blum jest jednym z lepszych w załatwianiu spraw" – kontynuował McFarlane. "Powiedzieli mi, że przeczytam scenariusz w tym miesiącu, więc e-mail zostanie wysłany w tym tygodniu, aby przypomnieć im, że mi to obiecali. Coś musi się wydarzyć, coś się wydarzy, po prostu znam siebie. Coś się wydarzy, bo jeśli nie mogę tego rozgryźć w środku, to wymyślę to na zewnątrz. Po prostu znam siebie. Miejmy jednak nadzieję, że uda nam się wypracować umowę, która utrzyma wszystkie strony, które były zaangażowane przez lata."
Obecnie oczekuje się, że film ukaże się w 2025 roku, ale prace będą musiały rozpocząć się wkrótce, jeśli to okno ma zostać dotrzymane.
