
Bulletstorm to gra, o której polska ekipa People Can Fly marzyła od zawsze. W roku 2011, gdy tytuł zadebiutował, jak twierdzą sami twórcy, okazał się on zbyt „ambitny" dla ówczesnych maszyn do grania. Co oczywiście musiało się wiązać z różnego rodzaju kompromisami. Według studia jest to główny powód powstania odświeżonej wersji Bulletstorm: Full Clip Edition, które za sprawą PlayStation PLUS było dostępne dla wszystkich graczy posiadających subskrypcję. Natomiast wczoraj PCF postanowiło napisać nieco więcej o samej grze.
"Tworzenie remastera okazało się trudniejsze niż z początku sobie wyobrażano. Wiele skryptów nie chciało działać na nowych konsolach, więc wiele linijek kodu musiało być przepisanych od nowa. Zespołowi udało się nawet wcisnąć do gry trochę nowych elementów, aby gracze, którzy zdążyli ukończyć Bulletstorm na poprzedniej generacji konsol, również mogli się dobrze bawić. Tworzenie remastera zajęło dużo więcej czasu niż pierwotnie zakładano, ale twórcy przyznają, że doświadczenie, które wynieśli z tego procesu, jest bezcenne" - czytamy w oficjalnej informacji prasowej.


Jeśli jesteście ciekawi całego procesu powstawania remastera i tego, z czym musiało zmierzyć się studio, zapraszamy na oficjalnego bloga People Can Fly, gdzie twórcy dzielą się ze światem swoimi spostrzeżeniami.