Po kilku oświadczeniach CD Projekt RED, w których Polacy potwierdzili, że nie umywają rąk od polityki, a ich gry będą w przyszłości poruszać taką tematykę, branża zaczęła dyskutować, czy gry w ogóle powinny mieszać się do spraw politycznych. Wygląda na to, że twórcy Civilization VI nie chcą nawet objąć stanowiska w sprawie zmian klimatycznych.
Niedawno zapowiedziano nowe rozszerzenie do gry, zatytułowane Gathering Storm, a w wywiadzie dla PCGamesN główny projektant, Ed Beech, stwierdził, że studio przyjęło agnostyczne podejście do tematu.
"Nie mówimy, że istnieje właściwa lub zła droga" - powiedział. "Tak naprawdę bycie bezwzględnym złoczyńcą może być strategiczną przewagą. W grze istnieją pewne podstępne ekologiczne mechanizmy, które można wykorzystać. Może twój sąsiad ma więcej przybrzeżnych osad niż ty, więc podnoszenie się poziomu mórz bardziej zaszkodzi jemu niż tobie. Będziesz zatem musiał podjąć wiele decyzji."
Agnostyczne i niejasne stanowisko twórców Civilization VI jest podyktowane mechanikami gry i pozostawia władzę graczom, ale czy chcielibyście, aby wielkie produkcje były bardziej polityczne, czy raczej według Was wirtualna rozrywka nie powinna mieszać się do takich spraw?