W tym momencie kopanie Skull and Bones, gdy jest w dół, jest po prostu smutne. Początkowo ogłoszona w 2017 roku, gra napotkała tak wiele opóźnień, że wielu ludzi, którzy kiedyś czekali na zawadiacką przygodę, teraz mocno wierzy, że może nigdy nie zostać wydana.
Wygląda jednak na to, że Ubisoft wciąż ma iskierkę nadziei na grę. W niedawnej kwartalnej rozmowie finansowej (dzięki, PC Gamer) ktoś zapytał Ubisoft, ile kopii Skull and Bones musiałby wykonać, aby osiągnąć zysk po tak długim okresie rozwoju. Wspomnieli również o słabych wczesnych wrażeniach od playtesterów.
Dyrektor finansowy Ubisoftu, Frederick Duguet, zaprzeczył pomysłowi, że ludzie nie byli zadowoleni z gry, mówiąc: "Byliśmy bardzo zadowoleni z testów, które widzieliśmy na początku stycznia, więc mamy bardzo mocną, ulepszoną wersję, aby pokazać graczom, których jeszcze nie widzieli".
Chociaż brzmi to jak dziecko w wieku szkolnym protestujące, że ich wyimaginowana dziewczyna jest prawdziwa i po prostu chodzi do innej szkoły, istnieje niewielka szansa, że Ubisoft ma coś w zanadrzu dla Skull and Bones. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby piracka gra była w stanie wygrzebać się z, którą zrobiła przez lata opóźnień.
