UE, Francja i Niemcy potępiają zakazy wizowe w USA
Unia Europejska, Francja i Niemcy skrytykowały amerykańskie zakazy wizowe nałożone na europejskie osoby zaangażowane w walkę z nienawiścią i dezinformacją w internecie.
Unia Europejska, Francja i Niemcy skrytykowały amerykańskie zakazy wizowe nałożone na europejskie osoby zaangażowane w walkę z nienawiścią i dezinformacją w sieci, nazywając ten krok zastraszeniem i atakiem na wolność słowa.
Administracja Trumpa we wtorek zakazała pięciu obywateli europejskich, w tym byłego komisarza UE Thierry'ego Bretona, oskarżając ich o cenzurę wypowiedzi lub niesprawiedliwe atakowanie amerykańskich firm technologicznych. Breton był jednym z głównych architektów unijnej ustawy o usługach cyfrowych (DSA), ustawy mającej na celu zmuszanie platform internetowych do zwalczania nielegalnych treści.
Bruksela oświadczyła, że "stanowczo potępia" te zakazy i ostrzegła, że może zareagować "szybko i zdecydowanie", broniąc swojej autonomii regulacyjnej. Rzecznik Komisji Europejskiej podkreślił, że wolność słowa jest wartością podstawową wspólną zarówno dla Europy, jak i Stanów Zjednoczonych.
UE, Francja i Niemcy
Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że środki te stanowią "zastraszanie i przymus" mające na celu podważenie cyfrowej suwerenności Europy, dodając, że DSA została przyjęta w procesie demokratycznym, aby zapewnić uczciwą konkurencję i uczynić przestrzeń internetową bezpieczniejszą.
Niemieckie ministerstwo sprawiedliwości uznało zakazy wobec dwóch niemieckich aktywistów za nie do przyjęcia i odrzuciło twierdzenia USA, że europejskie zasady cyfrowe stanowią cenzurę. "Zasady, według których żyjemy w przestrzeni cyfrowej w Europie, nie są ustalane w Waszyngtonie" – stwierdzono.
Spór ten nastąpił po niedawnych działaniach UE przeciwko amerykańskim firmom technologicznym, w tym grzywnie nałożonej na platformę X Elona Muska, i podkreśla rosnące transatlantyckie napięcia dotyczące wolności słowa, regulacji Big Tech oraz zarządzania cyfrowego.
