Val Kilmer niestety nie żyje. Legendarny aktor znany z ogromnej listy słynnych ról, czy to w Top Gun (a ostatnio Top Gun: Maverick ), Batman Forever, Tombstone, Willow, Heat i wielu innych, niestety zmarł w wieku 65 lat po walce z zapaleniem płuc.
Kilmer zmagał się z problemami zdrowotnymi od 2014 roku, kiedy zdiagnozowano u niego raka gardła, po czym przeszedł radioterapię i chemioterapię oraz stałą tracheostomię, która pozostawiła go z charakterystycznym chrapliwym tonem głosu.
Jak podaje The New York Times, śmierć Kilmera została potwierdzona przez jego córkę, Mercedes Kilmer, która ujawniła diagnozę zapalenia płuc, na które cierpiał jej ojciec.
Spoczywaj w pokoju, Iceman.