Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje filmów
Venganza

Venganza

Surowa, meksykańska akcja przypominająca filmy Garetha Evansa The Raid. Czy warto na to zareagować?

Natknąłem się na ten film przypadkiem, bo czytając recenzję porównującą go do The Raid, uznałem, że warto go spróbować, mimo stosunkowo niskich ocen na IMDb. Reżyserem jest Rodrigo Valdes, stosunkowo nieznane nazwisko (jego najbardziej znana rola to reżyser drugiej ekipy w najnowszym Bad Boys), a najbardziej rozpoznawalną twarzą w obsadzie jest Gustavo Sánchez Parra, znany z ról w filmach takich jak Amores Perros oraz jako charakter w różnych filmach i serialach (w tym Zorro).

Może nie przekonuje się sama nazwa, bo tytuł Venganza (Zemsta) jest chyba najbardziej generyczny, jak to tylko możliwe. Jednocześnie jasno pokazuje, na co się spodziewamy.

Venganza

Fabuła jest przedstawiona następująco: "Były żołnierz sił specjalnych zostaje milionerem z dnia na dzień i zbiera elitarny zespół, by odnaleźć zabójcę swojej żony – napędzanego pragnieniem zemsty i uzbrojonego w nowo zdobyte zasoby."

Proste, prawda? Tak. Nudne? Absolutnie nie. Uwielbiam tego typu filmy i zawsze tak było. Wspomniany wcześniej The Raid (głównie ten drugi, który jest faktycznie lepszy od pierwszego) to jeden z absolutnie najbardziej szalonych filmów akcji wydanych w latach 2000., i jeśli ich nie widziałeś, zrób sobie przysługę i zrób to. Jednak przygotuj się na nieustanną akcję i bardzo, bardzo dosadne sceny.

To jest reklama:

Mimo że widzieliśmy fabułę Venganza setki razy, jest tu wiele rzeczy do polubienia. Scenariusz może nie jest ostry jak brzytwa, dialogi nie zaskakują, są tu dwie irytujące sekwencje i kilka logicznych luk, a postacie są dwuwymiarowe, a aktorstwo jest co najwyżej kompetentne. Ale wygląda świetnie, puls jest elektryzujący i naprawdę dostajesz dokładnie to, co sugeruje tytuł, podczas gdy przy niskich lub neutralnych oczekiwaniach i tak jestem miło zaskoczony.

Venganza

Podobnie jak The Raid, jest bardzo brutalny, gdy akcja się zaczyna, ale nie jest na tym samym poziomie. Jest tu naprawdę sporo chwil oddechu, a choć sceny akcji są technicznie imponujące, nie można ich porównać. Poziom walki i wyczynów nie jest już na tym samym poziomie, ale wciąż są sceny, które się wyróżniają. Szczególnie podoba mi się pościg samochodowy nieco po połowie, co robi wrażenie. Wyraźnie widać, że montaż i styl wizualny czerpali inspirację zarówno z wspomnianych filmów, jak i kilku amerykańskich wielkich braci. Ma trochę klimat Johna Wicka, jest mroczny, surowy i trochę nieoczekiwany, a takie rzeczy zawsze są zabawne.

Zdecydowanie uważam, że ten film zasługuje na wyższą średnią ocenę niż jego 5,5 (w chwili pisania) na IMDb. Więc jeśli nie masz nic innego do obejrzenia albo uważasz, że najnowszy sezon The Boys utrzymuje się na powierzchni, daj Venganza szansę. To naprawdę jest tego warte, mimo wad. Rodrigo Valdés to reżyser, na którego warto zwrócić uwagę!

To jest reklama:
06 Gamereactor Polska
6 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Venganza Score

Venganza

RECENZJA FILMU. Przez Peter Westberg

Surowa, meksykańska akcja przypominająca filmy Garetha Evansa The Raid. Czy warto na to zareagować?



Wczytywanie następnej zawartości