Dzięki smukłemu i kompaktowemu wykonaniu, ten robotyczny odkurzacz został stworzony do radzenia sobie z najbrudniejszymi sytuacjami dzięki ulepszonemu systemowi mopowania.
"Cześć wszystkim i witajcie w kolejnym wydaniu Gamereactor Quick Look.
Tym razem przyjrzymy się modelowi ze średniej półki – a przynajmniej tak mu się wydaje.
To nie jest ten duży model Saros 20 Sonic od Roborocka."
"To Creevo Edge 2 Pro, co oznacza, że kosztuje on o około jedną trzecią mniej lub coś w tym stylu.
No i pewnie myślisz sobie: „Cóż, to nie jest aż tak ekscytujące” – i zgadzam się z tobą.
Ale jest tu pewna kwestia, o której warto wspomnieć."
"Rynek odkurzaczy automatycznych i robotów do czyszczenia podłóg nieco się zatrzymał.
Trwają jednak poważne zmiany.
Sama firma Roborock zaprezentowała ramię robota, które potrafi podnosić przedmioty, które mogą znajdować się na drodze."
"Dreamy wypuściło wielką stację dokującą w kształcie wieży, gdzie można wymieniać różne podkładki do zbierania śmieci.
To wszystko są fajne rzeczy.
Ale ten okrągły kształt, dwie obrotowe platformy do mobów pod spodem oraz szczotka, która odkurza wszystko, a potem wrzuca to do worka na śmieci w stacji dokującej, która dodatkowo spłukuje i czyści wkłady."
"Ten konkretny sposób działania produktu nie zmienił się od jakiegoś czasu.
A to też oznacza, że nie ma zbyt dużej różnicy między flagowymi modelami a modelami ze średniej półki.
Więc moim zdaniem w tej chwili można by argumentować, że to naprawdę głupotą dopłacać jedną trzecią więcej za Saris 20 Sonic, skoro można po prostu kupić Creevo Edge 2 Pro."
"Przejdźmy teraz do tego, co tu faktycznie mamy.
Po pierwsze, nadal mamy do czynienia z okrągłym kształtem.
Nie rozumiem, czemu nie są kwadratowe, bo mimo że mogą wysuwać ramiona i podkładki czyszczące, to kwadratowy kształt z natury lepiej radzi sobie z czyszczeniem kwadratowych narożników w kwadratowym mieszkaniu, a większość mieszkań właśnie taka jest."
"Więc jednak, ta wielka… no, nie chciałem tu poruszać tematu stacji dokującej, ale jedną z największych wpadek, to moim zdaniem to, że czemu nie eksperymentują więcej z wyglądem tych urządzeń?
To trochę tak, jak wtedy, gdy wypuścili telefony, które były przezroczyste.
No wiesz, to co prawda tylko chwyt marketingowy, ale też fajna zabawa."
"Więc DJI spróbowało tego i oczywiście spotkało się z krytyką, ale mimo wszystko było fajnie.
Ta stacja dokująca, która jest w zestawie, nie ma w sobie tego fajnego charakteru, nie ma zakrzywionego kształtu jak Creevo Curve, co moim zdaniem to spora wpadka.
Powinni po prostu trzymać się tego rozwiązania."
"To świetny, mały element projektu.
Ale mimo że wygląda naprawdę nudno, jest tu mnóstwo fajnych rzeczy.
Działa tak, jak można by się spodziewać.
Mamy więc siłę ssania na poziomie 25 000, zwaną Hyperforce, a skrót PA oznacza paskal, czyli właśnie siłę ssania."
"Nie jest to może poziom flagowych modeli, ale też nie jest aż tak daleko od niego.
Jest więc super cienki.
Wystaje stąd zaledwie 7,98 centymetra i oczywiście ma moduł Retract Sense, co oznacza, że ta mała wieżyczka LiDAR schowa się w robocie, gdy będzie musiał przejechać przez niskie progi, co oznacza, że może wjechać do niższych schowków."
"Na przykład pod niską kanapę.
Kiedyś były to funkcje zarezerwowane dla flagowych modeli, ale teraz są dostępne i tutaj.
Poza tym te kółka to coś, co Roborock nazwał podwoziem AdaptLift.
To znaczy, że potrafią się naprawdę mocno rozciągać."
"W środku są silniki, co oznacza, że urządzenie może pokonywać wyższe progi.
Mówią o progach do czterech centymetrów.
Kiedyś to też było typowe zwłaszcza dla flagowych modeli.
A poniżej mamy jeszcze inne elementy ze starych flagowych modeli."
"Mamy tu główną szczotkę Duo Divide Anti-Tangle i ramię Flexi.
To w zasadzie oznacza, że podczas pracy urządzenie będzie przesuwać to ramię po boku i będzie kierować cały brud i kurz w stronę tej głównej szczotki.
Naprawdę fajne."
"A to nie jedyna zaleta Flexi.
Te mopy potrafią to samo.
Moim zdaniem to naprawdę, naprawdę fajny pomysł konstrukcyjny.
Działa więc przez około 190 minut na baterii o pojemności 6 400 miliamperogodzin."
"Stacja dokująca naprawdę da radę podczas regularnego sprzątania i zadba o to, żeby te urządzenia były odpowiednio utrzymane.
No i cóż, to po prostu naprawdę fajna rzecz, którą dostajesz za znacznie mniej niż dotychczas."
"Powiem tylko, że ten wbudowany pojemnik na śmieci mógłby być trochę większy.
Wydaje się, że jest naprawdę bardzo mały.
I wydaje mi się też, że technicznie jest trochę mniejszy niż kiedyś.
Ale mimo wszystko uważam, że Roborockowi udało się stworzyć urządzenie, które nie wzbudza może aż takiego entuzjazmu ale prawdopodobnie jest to model, który warto kupić, jeśli chcesz trochę zaoszczędzić i uzyskać większość z, powiedzmy, 90% tego samego zestawu funkcji, zarówno po stronie oprogramowania, jak i sprzętu stronie."