Fernando Alonso jest obecnie najstarszym zawodnikiem w mistrzostwach świata w wieku 43 lat: ściga się od 2001 roku, w tym samym roku, w którym urodzili się niektórzy z jego obecnych rywali. Był świadkiem przejścia na emeryturę legend, takich jak Michael Schumacher czy Kimi Räikkönen, wygrał 2 mistrzostwa świata i 32 wyścigi, a w ciągu dwóch dekad sport bardzo się zmienił.
Aby uczcić jego 400. Grand Prix, jego zespół Aston Martin zorganizował Q&A z fanami z całego świata, a Alonso odpowiadał na wszelkiego rodzaju pytania. Jedna z nich dotyczyła tego, jak zmieniła się F1 w ciągu ponad dwóch dekad, a dla Fernando Alonso rzeczą, która zmieniła się najbardziej (na lepsze), są kwestie bezpieczeństwa.
"Powiedziałbym, że F1 wprowadziła pewne urządzenia bezpieczeństwa, które zdecydowanie pomagają temu sportowi. Tory są również lepiej przygotowane do organizacji wyścigów F1. Samochody, sprzęt, który mamy i który nosimy podczas wyścigów, pit stopy – wszystkie rzeczy, które dzieją się podczas weekendu wyścigowego, są teraz trochę bezpieczniejsze dzięki wszystkim zespołom i FIA.
Uważa jednak, że pod względem osiągów i widowiska tak wiele się zmieniło. "Myślę, że DNA F1 jest wciąż takie samo; startujemy w niedzielę z 20 kierowcami i chcemy dotrzeć do mety tak szybko, jak to możliwe".
Większe bezpieczeństwo i troska o środowisko, ale pokaz F1 pozostaje taki sam
Wspomina o innych zmianach, szczególnie w dziale technologicznym, takich jak silniki hybrydowe, efektywne zużycie paliwa, różne opony tego samego producenta dla wszystkich z Pirelli, co zmusza zespoły do uczenia się nowych rzeczy, aby pozostać konkurencyjnymi. "Tu i ówdzie są różne szczegóły, ale natura F1 i DNA są wciąż dokładnie takie same".
Kolejną rzeczą, która się zmieniła, jest liczba wyścigów w każdym sezonie, która z roku na rok wymaga coraz więcej od pilotów. W debiutanckim sezonie Alonso w 2001 roku, F1 odbywała się 17 wyścigów rocznie. W 2024 roku liczba ta wzrosła do 24 wyścigów.
Pomoże to Alonso przejść do historii w ten weekend podczas Grand Prix Meksyku, 27 października, ponieważ zaliczy swój 400. start, najwięcej ze wszystkich zawodników w historii F1. A ponieważ kontrakt z Astonem Martinem kończy się w 2026 roku, prawdopodobnie osiągnie 450 numerów.