Wewnątrz slapstickowego pejzażu dźwiękowego Indiana Jones and the Great Circle: "Dialog jest królem", mistrzostwo formatu i dziedzictwo Bena Burtta
Pete Ward z MachineGames dzieli się z nami cennymi wskazówkami dźwiękowymi, w tym pracą z głosem Troya Bakera, przechodzeniem z Dolby Atmos do dźwięku mono czy artystą Foley, który uderza się w klasyczne, mocne hity.
My w Gamereactor dowiedzieliśmy się i podzieliliśmy się z Wami wieloma informacjami o Indiana Jones and the Great Circle (oraz Zakonie Olbrzymów) przed i tuż po premierze, ale teraz mamy dwa powody, by mówić o uznanej przygodowce z perspektywy pierwszej osoby, która z pewnością powinna trafić do muzeum. Po pierwsze, że gra ma się wkrótce ukazać na Nintendo Switch 2, by przyciągnąć nową publiczność, a po drugie, mieliśmy okazję poznać Pete'a Warda z MachineGames, który miał poprowadzić mistrzowski kurs projektowania dźwięku do gier na MAD Games Show w Madrycie.
Oto nasza w pełni napisana rozmowa z dyrektorem dźwięku:
"Dialogi są królem całego doświadczenia, bo to gra narracyjna", wyjaśnił o głosach Troya Bakera i reszty obsady w miksu oraz ogólnej filozofii dźwięku. "Więc główny dialog musi być słyszalny przez cały czas. A resztę gry naprawdę mieszamy wokół tych dialogów."
Co ciekawe, ujawnił także następujące założenie, które przeczy zwykłemu założeniu, że Atmos to tylko jakiś "tryb bonusowy", nawet jeśli potem przeszli do prostszego wyjścia stereo i mono:
"Wszyscy zaczynamy od miksu Atmos, chociaż wiemy, że większość graczy nie gra faktycznie z Atmos. Więc wypuszczamy wersję 7.1.4 na Xboxa, PS5 i PC"
MachineGames poświęciło "całkiem dużo czasu i wysiłku", żeby Indy brzmiało dobrze na Switchu 2
Rozmawiając o formatach i urządzeniach pochodzenia (PC, konsole, surround czy nie), a potem o różnych potencjalnych celach (słuchawki, głośniki, wirtualizacja), naturalne było, że pojawiła się nadchodząca wersja na Nintendo Switch 2, z dość zmiennym krajobrazem dźwiękowym – od małych głośników po słuchawki, a nawet stereo telewizyjne i głośniki 5.1 PCM surround.
"To było trochę wyzwanie z punktu widzenia optymalizacji", przyznał w Indy on the Switch 2, "ponieważ jest znacznie mniejszy i ma mniejsze możliwości obliczeniowe niż większe platformy. Dlatego poświęciliśmy dużo czasu i wysiłku, aby zapewnić to doświadczenie na tej platformie jak najlepiej w ramach tych ograniczeń."
Ward bardziej technicznie podchodzi do takich różnic, ujawniając, jak MachineGames rozważa możliwości HRTF nawet w swojej kolejnej grze (może Wolfenstein 3?)
"Większość naszych graczy gra na słuchawkach. I naprawdę fajnie jest widzieć, że możemy przekazać takie doświadczenie przestrzenne graczom na słuchawkach, którzy nie mają tych głośników" – skomentował wirtualizację. "Każdy ma inne uszy i inne doświadczenia. Dlatego spersonalizowane HRTF jest dla nas ciekawym doświadczeniem do eksploracji. To coś, czym przyjrzymy się także w naszej następnej grze, choć trochę bardziej szczegółowo."
Na koniec rozmawialiśmy też o autentycznym filmowym klimacie Indiana Jones and the Great Circle i od razu stało się jasne, skąd się wzięło:
"Myślę, że najwięcej frajdy w grze to uderzanie wrogich żołnierzy patelniami, gitarami i tym podobne. Bo to takie indy, takie slapstickowe. I wszystkie te dźwięki nagraliśmy sami". A co z prawdziwymi ludźmi? Kontynuował: "Nie chcę odmawiać prawdziwym ludziom, bo nagraliśmy artystę Foleya, który sam się uderzał. I użyliśmy tego trochę, bo trochę uderzał się w klatkę piersiową i dostaliśmy ten klaps. Co jest naprawdę ważnym elementem tego tematu. Ale nie wieszaliśmy dużych trupów czy coś w tym stylu. Ale korzystaliśmy z technik inspirowanych Benem Burttem i sposobem, w jaki on nagrywał, a jego zespół nagrywał do oryginalnych filmów. Biorąc kije baseballowe i uderzając w skórzane przedmioty... Więc tak, staraliśmy się czerpać inspirację przynajmniej z Bena Burtta."
Jak podobało ci się brzmienie najnowszego albumu Indy i czy planujesz grać na Switchu 2? Przypadkowo kilka dni temu przeprowadziliśmy wywiad z Troyem Bakerem na 26. Comicon Napoli i oczywiście rozmawialiśmy o jego roli tutaj. Bądźcie czujni na pełny film, który wkrótce pojawi się wkrótce.






